Letnie origami; truskawkowe tartaletki z czekoladowym kremem z awokado

Lato pachnie truskawkami - i jest to fakt, któremu raczej trudno zaprzeczyć. Długie letnie wieczory nie sprzyjają też raczej długim i misternym działaniom w kuchni, a każde włączenie piekarnika bywa starannie rozważane pod względem potencjalnego podniesienia temperatury w pomieszczeniu. Standardowy sernik na zimno albo biszkopt z galaretką wjeżdżają na stół przy prawie każdej okazji, kiedy letnim wieczorem w ogrodzie/na balkonie gromadzi się więcej niż kilka osób. Biszkopty jednak nie są - przynajmniej dla mnie - ciastem prostym, i nie wiem też dlaczego mają taką opinię. Moje mają duże tendencje do niewyrastania, wyrastania nierówno, przywierania i opadania, przez co ich upieczenie proste raczej nie jest. Takie tartaletki (lub tartę) polecałabym właśnie osobom poszukującym jakiegoś prostego wypieku na lato, od którego mogłyby zacząć swoją przygodę z ciastami - z ciastem się świetnie pracuje, przy odrobinie dodatkowego wysiłku mogą być niezwykle efektowne, a ich największą zaletą jest chyba ich smak.
Zwykle w kuchni obowiązuje u nas w kwestii masła polityka zero tolerancji, tj. margaryna przebywa na banicji, gdy w grę wchodzą maślane kremy, świeże chleby, kruche ciasto i kanapki. Sęk w tym, że raz upiekłam to ciasto kruche z margaryną i temu właśnie przepisowi udało się tę politykę podważyć raz, a bardzo dobrze.
Kruche ciasto (ok. 6 tartaletek)
2 żółtka
200g mąki*
100g margaryny
50g cukru pudru Diamant
1-2 łyżeczki śmietany (12-18%)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
*Mąkę możecie zamieniać dowolnie. Może to być mąka wyłącznie pszenna, ale równie dobrze możecie wybrać pół na pół np. mąkę pszenną i pszenną pełnoziarnistą. Możecie też wymieszać pszenną i owsianą.
Mąkę, cukier puder i proszek do pieczenia przesiać. Dodać żółtka, margarynę i śmietanę, szybko zagnieść gładkie, nieklejące się ciasto. Najlepiej schłodzić je w lodówce przez kilka godzin, zawijając je w folię spożywczą. Następnie rozwałkować, wyłożyć foremki (lub dużą formę na tartę), delikatnie nakłuć, a potem przykryć papierem do pieczenia i wysypać środek dowolnym obciążnikiem. Piec ok. 15-20 minut do zrumienienia.
Krem orzechowo-czekoladowy z awokado
1 duże awokado
30g orzechów laskowych
2 łyżeczki gorzkiego kakao
1 łyżeczka naturalnego miodu
1 średniej wielkości, dojrzały banan
Orzechy laskowe podprażyć na suchej patelni. Zawinąć w ściereczkę, delikatnie pocierając dłońmi zdjąć uprażoną skórkę. Orzechy zmielić w blenderze na pył. Dodać pokrojony miąższ awokado i banana, kakao i miód. Zblendować na gładki krem.
Wypraktykowałam też, że dodatek cukru pudru zamiast miodu sprawia, że krem nie jest już tak zdrowy, ale za to nabiera nadzwyczajnej wręcz delikatności.
Przestudzone tartaletki wypełnić do 3/4 wysokości kremem czekoladowym. Następnie ozdobić dowolnymi owocami (ja wybrałam truskawki, maliny, borówkę amerykańską i czarną porzeczkę), zalać tężejącą galaretką - najlepiej malinową lub truskawkową. Tartaletki najlepiej smakują po kilku godzinach w lodówce lub następnego dnia.

A cukier nie zawsze jest aż tak zły, jak go przedstawiają - 
o czym więcej na uczymyjakslodzic.pl

Cukier z głową

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz