Kokosowy pudding z croissantami i ciepłym syropem z czarnego bzu i miodu

Nie oszukujmy się, długie śniadania to domena tylko i wyłącznie dni wolnych od pracy. Pozostałe poranki to raczej kompletowanie na jednej nodze brakujących elementów garderoby i bezowocne poszukiwanie kluczy (przecież wczoraj odkładałam je O TU). Zdecydowanie od wieczorów wolę te wszystkie poranki, kiedy śniadanie właściwie powinno być już obiadem (a co nazywane jest wdzięcznie w niektórych zakątkach świata brunchem - bardzo zgrabne słowo). W sezonie zimowym są one jeszcze o tyle przyjemne, że kiedy trochę znudzi nam się wszechobecny mrok, to jedyna szansa by pochłonąć trochę promieni słonecznych. Nawet przez szybę, a może nawet najlepiej przez szybę, bo oddychanie w ostatnim czasie jest w niektórych rejonach polski średnio bezpieczne.
To, co w wydanych dość dawno polskich książkach kucharskich pod nazwą puddingu potem uległo w powszechnej podświadomości drobnej zmianie, bo przede wszystkim zaczęło się kojarzyć z czymś na rodzaj budyniu. Na co wskazywałoby właściwie nawet podobieństwo fonetyczne. Jeżeli tak jak ja nie jesteście przekonani do jedzenia lekko rozmokłego pieczywa (nawet jeśli jest to doskonały sposób na zutylizowanie zalegającego w zakamarkach kuchni lekko czerstwawego chleba), ten pudding powinien tę opinię zmienić. Jest tu kruchość croissantów, ale też gęste i słodkie mleko kokosowe. 
Pudding
2 croissanty
szczypta soli
2 duże jajka
150 ml mleka 2%
200 ml mleka kokosowego
Croissanty pokroić w dość duże kawałki. Wymieszać dwa rozbite jajka, mleko, mleko kokosowe i sól; dodać croissanty i zostawić na ok. 10 minut. W międzyczasie wysmarować naczynie żaroodporne (użyłam kwadratowej formy do zapiekania o wymiarach 22x22 cm) masłem. Przelać masę do naczynia i zapiekać przez ok. 45-55 minut; w międzyczasie sprawdźcie, czy croissanty nie przypalają się z wierzchu. Jeśli tak będzie, przykryjcie formę folią aluminiową. Pieczemy do suchego patyczka.
Ciepły syrop z czarnego bzu i miodu
1 łyżka wody
1 łyżka miodu
2 łyżki dżemu z czarnego bzu Łowicz 100% 
W rondelku z grubym dnem lekko zagrzać wszystkie składniki (nie doprowadzać do wrzenia). Zapiekankę podawać z ciepłym syropem z czarnego bzu.

Prozdrowotne dżemy Łowicz na śniadanie – poznaj dobroczynną moc natury taką, że Łooo!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz