Jedyny taki sernik.

Jakie ciasta pamiętacie ze swojego dzieciństwa?
To tak trochę pod Dzień Dziecka niż Dzień Mamy podchodzi, ale jedząc ten sernik przypomniały mi się wizyty u Babci i właśnie sernik z "tym czarnym na dole" (zawsze myślałam, że jest w tym jakaś większa magia niż po prostu przesiane kakao...) i bajeczną ilością napęczniałych w pieczeniu rodzynek, których wydłubywanie zajmowało mi czterokrotnie więcej czasu niż samo zjedzenie kawałka ciasta. Serniki zawsze kojarzyły mi się z kolei z Mamą, bo tych piekła chyba najwięcej. I były od zawsze najlepsze.
Ostatnio zrobiłyśmy taki kompletny powrót do korzeni i najprostszych rzeczy i upiekłyśmy sernik najbardziej klasyczny z klasycznych. Efekt był niezupełnie zaskakujący, bo z prawdziwego twarogu i zabójczej ilości  jajek ułożonych na kruchym spodzie nie może wyjść coś, co nie zbija z nóg ;-) Zaskakujące natomiast może być to, że:
 - w serniku znajduje się 14 jajek, dlatego kazałam Wam się mentalnie przygotować na długotrwałe gonitwy za uciekającymi skorupkami.
- masa serowa się nie będzie przejmowała żadnym najpierw masa potem rzeźba i od razu przyjmie potworne rozmiary, więc najlepszym pojemnikiem służącym do dokładnego wymieszania jej będzie potężnych rozmiarów miska (opcjonalnie wiaderko, i wcale się tutaj nie śmieję)
- wymieszanie tejże masy - dokładne wymieszanie - od samego spodu z całą pewnością będzie wymagało upaprania sobie rąk
- sernik niespecjalnie rośnie (choć to akurat może kwestia naszego superpiekarnika), ale potem nieco opada. Nie zmienia to wcale jego walorów smakowych.
- w masie jest pół kilo cukru, natomiast sernik jest na słodkość idealny (magia?)
- równomierne rozsypanie ciemnego kakao na cieście wymaga specjalnych umiejętności artystycznych.
Ciasto:
3 żółtka
400g mąki
200g margaryny
3 łyżki śmietany 18%
1 szklanka cukru pudru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
Masło, mąkę, cukier puder, śmietanę, proszek do pieczenia, żółtka i mąkę zagnieść na gładkie, nieklejące się ciasto. Może okazać się, że trzeba dodać więcej śmietany - wykorzystałyśmy znaacznie więcej niż 3 łyżki, więc jeśli ciasto nadal nadmiernie się kruszy albo nie chce się sklejać, więcej śmietany na pewno mu nie zaszkodzi. Ciasto dzielimy na dwie części - jedną wkładamy do zamrażalnika, drugą wylepiamy blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Blaszka ma być największą, jaką posiadacie. ;-) A wierzch warstwy ciasta posypać równomiernie gorzkim kakao.
Ser:
14 jajek
500g cukru
1 budyń śmietankowy
1 łyżka proszku do pieczenia
1 kostka roztopionego masła
1-1,5 kg sera (TWAROGU do samodzielnego zmielenia w domu. Ten sernik na serze z wiaderka to herezja kulinarna, aczkolwiek raz udało mi się ją popełnić)
Żółtka utrzeć z połową cukru (białka zostawić), potem stopniowo zacząć dodawać zmielony ser. W międzyczasie dodawać porcjami stopione, schłodzone masło. Potem dodać budyń wymieszany z proszkiem do pieczenia, wymieszać do momentu powstania gładkiej masy. Białka ubić z resztą cukru na sztywną pianę, delikatnie połączyć masę serową z białkami. Ser wylać na posypane ciemnym kakao ciasto, zetrzeć na wierzch drugą część ciasta i włożyć do piekarnika - proces pieczenia trwał w naszym przypadku nieomal 1,5 godziny, ale tego jaka panuje w naszym piekarniku temperatura nie wiedzą nawet najstarsi Indianie...gotowy sernik powinien w spokoju ostygnąć w piekarniku z uchylonymi drzwiczkami.


***
a ponieważ żaden 26 maja nie może upłynąć bez tej nuty...;-)

10 komentarzy:

  1. Aż mam ochotę iść do kuchni i od razu go zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha, tylko przydało by się dodać coś o posypaniu ciasta 2gą częścią ciasta (:D) i studzenia ;)

      Usuń
  2. Sam opis historii tego ciasta sprawia, że ma się ochotę je zrobić, choćby dla jej odtworzenia, przywołania wspomnień. Pięknie wygląda i na pewno smakuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda wspaniale! Piękny, idealny sernik.
    pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może się skuszę na taki z połowy porcji - nas tylko troje w domu, więc cały by się zmarnował...

    OdpowiedzUsuń
  5. Sernik wygląda obłędnie... opisany pięknie, a że uwielbiam serniki to jeszcze większa tęsknota się obudziła :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dla mnie, to sernik zawsze i wszędzie, gdyż to moje ulubione ciacho!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda przepięknie. Tak klasycznie :) Aż ślinka leci, poezja.
    I genialna wersja tej piosenki, nie słyszałam jej jeszcze :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Kilkanaście jajek w domu mojego chłopaka wsadza się do wielkanocnej paschy. I do teraz mnie to szokuje :)
    A sernik mojej mamy jest jak krem. I właśnie taki, niezbyt puszysty, za to kremowy jest moim smakiem dzieciństwa!

    OdpowiedzUsuń
  9. Thаnkѕ ѵery interеsting blοg!


    my page: Resistance Of A Resistor

    OdpowiedzUsuń