Chlebek bananowy w tropikach

Tak w temacie tych tropików to
Powiesiłam na półkach lampki choinkowe.
Wyprzedziłam (prawie) galerie handlowe.
Na chwilę obecną, to chyba największy hurraoptymizm na który jestem w stanie się zdobyć
za Jane
2 jajka
100g masła
400g mąki
szczypta soli
4 średnie banany
150ml maślanki
100g cukru trzcinowego
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
2 łyżeczki proszku do pieczenia +1/4 łyżeczki sody
+ 200g posiekanej mlecznej czekolady
100-150g wiórek kokosowych
Miękkie masło utrzeć na puszystą masę z cukrem. Następnie dodawać pojedynczo jajka, potem rozgniecione banany, maślankę i ekstrakt z wanilii. Mąkę wymieszaj w misce z proszkiem do pieczenia, sodą i solą. Dodaj suche składniki do mokrych i wymieszaj niedbale (tak jak ciasto na muffiny). Na końcu dodaj posiekaną czekoladę i wiórki kokosowe. Ciasto rozlej do dwóch mniejszych keksówek lub jednej dużej i kilku foremek na muffiny, wyłożonych papierem do pieczenia. Piecz przez ok. godzinę, do zrumienienia.
P.S
Mało brakło a przez literówkę
chlebek byłby z koksem i czekoladą
to dopiero upgrade...


***

In an isolated system
entropy can only increase

20 komentarzy:

  1. Widzę Świąteczny entuzjasta z Ciebie skoro lampki już powieszone :) A w kuchni tropiki zdecydowanie jak widać :) Banan i kokos- idealna kompozycja smakowa, chyba zagości dziś w moim śniadaniu bo strasznej ochoty mi narobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny bananowy chlebek.
    O, to widzę,że już oczekujesz Bozego Narodzenia.:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Takim chlebkiem najlepiej się posilić przed wyjściem na świąteczne zakupy i po też :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja z lampkami poczekam jeszcze troche. Ale coraz bardziej ciagnie mnie do kuchni, do robienia prezentow.
    A chlebek wspanialy. Pachnacy sloncem i wakacjami.

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam bananowe chlebki :) a z lampkami jeszcze chwilę się wstrzymam chociaż już kusi

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ostatnio piekłam wedle przepisu Liski z karmelizowanych bananów. Oj godny. Czeka na zblogowanie.
    Pozdrawiam
    A.

    OdpowiedzUsuń
  7. Takiego bananowego, bananowego chlebka jeszcze nie piekłam, ale mam na niego straszna ochotę! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba pójdziemy w Twoje ślady i też powiesimy lampki. Chociaż troszkę wydłużymy czas przedświąteczny bo śwęta tak syzbko mijają. A chlebek pięknie wygląda, przydałby się jutro na śniadanie :-) pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  9. Lampki wiszą, chlebek smakuje, zostaje czekać na ten czas :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Haha, z koksem :D
    Chleb przepiękny, naprawdę, marzę o czymś takim w tej chwili!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajne dodatki do chlebka bananowego. Trochę jesiennie, trochę letnio, a trochę nawet świątecznie :).
    Lampek nie mam jeszcze, acz mężczyzna zapuszcza mi piosenki na okoliczność ;).
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja lampek jeszcze nie mam, ale przy laptopku stoi Dziadek Mróz ze świeczką w brzuszku ;)

    A ciacho cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lampki - jeszcze nie! Ciasto pyszne!
    obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chlebek świetny :D! Z lampkami zaszalałaś, no a jeśli chodzi o ten koks, to zawsze jakaś alternatywa :D!

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniały chlebek! :) I bardzo fajny kubek :)

    OdpowiedzUsuń
  16. u mnie lampki wiszą cały rok, ale chlebki bananowe piekę tylko od święta. chyba muszę to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chlebki bananowe bardzo sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń