Pasterski placek z francuskim akcentem. Na wiosnę

W początkach każdej pory roku jest coś magicznego; pierwsze przymrozki zwiastują nadejście opadów śniegu, gwiżdżący wiatr wieczorem zwykle jest zapowiedzią płatków śniegu, a wiosną gdy tylko słupek rtęci na balkonowych termometrach przekracza pięć stopni mamy tendencje do rozbierania się jak do rosołu i wskakiwania na wszystkie sprzęty odstawione na tak długo z powodu zimy - rowery, rolki, deskorolki i wszystko co ma koła a może być napędzane siłą mięśni. Wiosna jest niczym pierwszy oddech na świeżym powietrzu po przebywaniu w zaduchu; to druga szansa dla niespełnionych Postanowień Noworocznych. Czekam niecierpliwie na eksplozję zieleni za oknem, wystawiając po swojej stronie parapetu motywujące oznaki wiosny z Tesco po 2.99 sztuka. Bladoniebieski hiacynt nie dość że podpiera okno zachłannie zasysając wiosenne promienie słońca to jeszcze pachnie tak intensywnie, że przy wejściu do domu na chwilę zapiera dech w piersiach. A na stole pasterski placek z fetą.
2 łyżki oliwy
1 cebula
1 ząbek czosnku
1 łyżeczka kopru
2- 3 jajka
opakowanie sera feta
paczka mrożonego szpinaku
500g arkusz ciasta francuskiego
Rozgrzać olej, dodać posiekaną cebulę, czosnek, szpinak i koper. Odparować wodę. Wymieszać z serem i lekko ubitymi jajkami.  
Połową ciasta wyłożyć naczynie żaroodporne, na ciasto przełożyć masę szpinakową, przykryć drugą połową ciasta. Upiec na złoty kolor. Placek smakuje doskonale również na zimno - co sprawia, że jest do tego też doskonałą przekąską. 

29 komentarzy:

  1. Musi być pyszny. :) Piękne zdjęcia, bardzo apetyczna potrawa :)
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  2. Oby ta wiosna już została :D
    na placek chętnie się dziś skuszę! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pysznie i tak wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak tam ładnie w środku tego placka:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Arven - zdjęcia jak zwykle takie, że bez śniadania nie można ich oglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mniam... aż się rozmarzyłam ;)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi sie ten placek, wyglada bardzo wiosennie. A roweru na zime nie odstawiam, jeszcze by sie obrazil :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Feta i szpinak zawsze smakują razem świetnie :) I jeszcze pięknie wygląda!
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  9. podoba mi się, bardzo:) lubię takie placki:) miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  10. wiosna jest magiczna tak samo na początku, jak i na końcu.
    tętni życiem.
    piękny placek. przepis bardzo mnie zaciekawił, zapisuję.
    myśę, że kiedyś też przyrządzę coś podobnego ;]

    OdpowiedzUsuń
  11. feta, szpinak, ciasto francuskie - musi być pyszne, oj tak :).

    OdpowiedzUsuń
  12. Apetyczny placek, zapisuję:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Może jak wszyscy zaczniemy wzywać wiosnę, to przekona się, przyjdzie i zostanie? :)
    Feta i szpinak to pyszne połączenie. Do tego zielone, a ja mam ostatnio "fioła" na punkcie zieleni w potrawach ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. serio jajko i szpinak? nie próbowałam jeszcze takiego połączenia, u mnie zawsze to albo szpinak + feta albo szpinak + serek topiony. Ale muszę spróbować i tego! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciasto francuskie... idealne do wszystkiego :) z tym farszem... przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pasterz ze mnie żaden ale i tak się skusze przy najbliższej okazji :)

    Krysia
    http://codziszjemnasniadanie.tumblr.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj chodzi za mną ostatnio ten szpinak z fetą, chodzi. W tym wydaniu wygląda bardzo fajnie, do tego mało pracy, zapisuję do wypróbowania.

    OdpowiedzUsuń
  18. proste a jakie smaczne:D kolejny przepis do wypróbowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Masz rację w początkach pór roku jest coś niesamowitego, to jak początek ekscytującej znajomości, pierwsze randki :) Co do placka bardzo mi się podoba, lubię szpinakowe cuda z ciastem francuskim :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Szpinak, feta, ciasto francuskie - kocham to połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szpinak i feta- ten duet zawsze się sprawdza:). Zgadzam się, w początku każdej pory roku jest coś magicznego:)

    OdpowiedzUsuń
  22. ..i każda nowa pora roku przynosi początek czegoś...a przynajmniej oczekiwanie na to coś...
    a placek- wymarzony dla takiego szpinakożercy jak ja:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja też czekam na świerze zioła i soczyste owoce. Placek imponujący :)

    Co Dziś Zjem Na Śniadanie

    OdpowiedzUsuń
  24. Zrobiłam. Nie wiem, jak smakuje na zimno, bo nie doczekał :) Pychota :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Placek wygląda wspaniale. Uwielbiam szpinak, więc to propozycja w sam raz dla mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. uwielbiam szpinak.
    dziękuję za inspirację :).

    OdpowiedzUsuń