No to...



LATO!
c.d.n :-)

20 komentarzy:

  1. Czekam na ciąg dalszy z niecierpliwością! :))

    OdpowiedzUsuń
  2. wow! obłędna ilość agrestu, ciekawe co z niego przyrządzisz? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna fota z tymi butami!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham agrest:) Czekam więc:) Piękne zdjęcia, ale chyba się powtarzam;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale letnio u Ciebie! Ja ostatnio agrest kupowałam. Z części zrobilam kompot, z drugiej części chutney i bardzo nam smakowało. Pozdrawiam lipcowo!

    OdpowiedzUsuń
  6. agrest zawsze wywołuje na mej buzi uśmiech; tym razem nie jest inaczej :D

    OdpowiedzUsuń
  7. A co powstanie z tego agrestu? Ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Już się nie mogę doczekać! Uwielbiam agrest, a mój jeszcze nie dojrzał...
    Piękne zdjęcia!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. agrest (: w dzieciństwie nie lubiłam, ale teraz ciasto bym zjadła (;

    OdpowiedzUsuń
  10. agrest jest fajny- dziś na ogródku go podjadałam:)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. agrest zawsze bardzo mnie kusi, jestem ciekawa co wymyślisz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnie zdjęcie mnie rozwaliło:) Hahaha:)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie mogę się doczekać dalszego ciągu Twojego lata :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ojej, teraz marzę o agreście zerwanym prosto z krzaczka! Już nie mogę się doczekać by dowiedzieć się co z tego agrestu zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  15. piękne zdjęcia!
    i cudny wypiek.

    OdpowiedzUsuń
  16. Trampkowe zdjęcie z agrestem rulez! :)

    OdpowiedzUsuń