Vintage baking; rurki z kremem

Rurki z kremem to taka standardowa pozycja w większości cukierni. Im częściej jednak je widuję, tym pewniejsze jest to, że wybiorę coś zupełnie innego. W cukierniach nie znoszę oszukanej masy maślanej na margarynie. I miękkiego, nawilgłego ciasta. I zbrylonego cukru pudru. Spotkałam się też z dziwnym tworem zwanym dumnie "rurką z kremem" a składającym się z waflowej rurki nabitej ptysiową masą. Jedyna złotówka w osiedlowym sklepie, zjedz, wyrzuć woreczek i zapomnij. Ekspertem w dziedzinie rurek z kremem jest moja Mama. Ja nie mam cierpliwości. Ani do nawijania ciasta na foremki. Rwie się, nie chce się wałkować, a bo tu się przykleja a tam odrywa. Dlatego rurki w zasadzie są autorstwa mojej Mamy. Najlepsze.
Rurki z kremem (porcja na ok.40 sztuk)
Ciasto:  
250g margaryny 
 500g mąki pszennej 
250ml śmietany 18%
Wyrobić ciasto, odstawić do lodówki na ok. 3 godziny. Ciasto cienko rozwałkowywać i nawijać na formy (takie foremki można kupić w większych marketach i sklepach z różnym drobnym sprzętem domowym; kosztują ok. 5-7 zł za dziesięć sztuk). Piec na złoty kolor (co zajmie od 15 nawet do 40 minut w zależności od piekarnika)
Rurki nadziewać masą maślaną za pomocą szprycy i odstawić do stężenia na ok. godzinę. Przed podaniem posypywać po wierzchu cukrem pudrem.

Puste, upieczone korpusy mogą leżeć w chłodnym miejscu, na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce i przykryte czystą, suchą ściereczką nawet do trzech dni przed nadziewaniem. 

38 komentarzy:

  1. Chyba muszę wreszcie kupić te foremki do rurek :) Mnie najbardziej denerwuje bita śmietana w rurkach, ja w ogóle mało kremowa jestem, ale taka pyszna rurka raz na pół roku to jest coś!

    Pozdrawiam ciepło w mroźną noc :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Są piękne!
    ~Idealny kształt i na pewno bosko smakują:) Nie lubię rurek z bitą śmietaną sprzedawanych czasami w cukierniach. Ja w ogóle nie lubię bitej śmietany.Masa ptysiowa najlepsza dla mnie też taka domowa. Ptysie ostatnio jadłam bedąc dzieckiem,moja mama robiła kiedyś nam bardzo pyszne. Sądzę,ze ta masa, którą robiła na pewno pasowałaby tez do rurek. Musze zapytać jak konstruowała tę masę;)
    Podobaja mi się te foremki, musze poszukać w sklepach, to może kiedyś zrobie Twoje rurki?;)

    Śliczne zdjęcie w profilu. Miło Cię zobaczyć Arven :)
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekne te twoje slodkosci, sklepowe niby-rurki maja sie do nich tak jak riksza do Mercedesa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne, takie delikatne i ,śnieżne' rurki! Niestety nie mam formy...A masa maślana do nich jest akurat.Bitą śmietanę też lubię,wyłącznie domową.

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne rurki :) już dawno u mnie w domu ich nie było

    OdpowiedzUsuń
  6. pysznie wyglądają, chętnie bym sobie taka rurkę teraz zjadła:) filiżankę mam chyba taką samą:)

    OdpowiedzUsuń
  7. jak mi się podoba to ostatnie zdjęcie , śliczne jest
    a rurki z kremem bardzo lubię i przypominają mi wierszyk o pewnej pchle :P

    OdpowiedzUsuń
  8. całe wieki takich rurek nie jadłam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nice! cudnie wygladaja, bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniałe. Perfekcyjne. Mmmmm :)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam rurki z kremem. no, koniecznie muszę kupic te rurki metalowe do ich robienia. muszę!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak tylko uda mi sie kupic taki odpowiedni sprzet do nawijania zrobie je moim dzieciom. Jestem pewna, ze im takze posmakuje smak mojego dziecinstwa, dzieki Ci za ten przepis i usciski serdeczne,
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojej, zawsze mi się marzyło zrobić takie rurki... Bardzo mi sie podobają, sa śliczne. Musze tylko nabyć rurkowe foremki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A mi się rurki kojarzą z weselami =D Ale zwykle nie są tak piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyglądają cudnie! Ja uwielbiam właśnie takie rurki(nie waflowe) z bitą śmietaną.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem pod wrażeniem rurek. Jakie równiutkie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Nawet nie wiedziałam, że to takie proste! Mam oczywiście na myśli ilość składników potrzebnych do przygotowania tych rurek. Wszak pewne jest, że w najbliższym czasie nie zagoszczą one raczej w moim domu. Zwariowałabym chyba, musząc nawijać... i nawijać... i wałkować... Ogromnie jestem nerwowa przy takich czynnościach. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. To, że są takie równe to zawdzięczają tylko i wyłącznie cierpliwości i zdolnościom mojej Mamy ;) uwierzcie, gdybym nawijała je sama niewiele miałyby wspólnego z tak ładnym wypiekiem :P

    Zdecydowanie polecam zaopatrzyć się w takie foremki, bo drogie nie są, tak samo zresztą jak i w przygotowaniu same rurki - a smak niezapomniany :)

    OdpowiedzUsuń
  19. cudowne, jak pięknie zwinięte, w życiu nie jadłam takich rurek, ale jak widzę takie zdjęcia to wiem ile straciłam, muszę koniecznie kupić takie foremki i wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Rurki robiłam raz i muszę przyznać, że roboty trochę z nimi jest :) Ale ten smak... czasem warto się potrudzić :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam rurki z kremem, często je piekę :) Twoje wyglądają znakomicie !:)
    Pozdrawiam :)
    www.mojeciacho.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  22. ale pieknie wygladaja Twoje rurki:) az nabralam ochoty na takie pysznosci:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Słodkie, czyste zdjęcie.
    Takie lubię:)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. To najpyszniej wyglądające rurki z kremem jakie w życiu widziałam:) Mnia mnia mnia...

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetne! Ja lubię też rurki z bitą śmietaną :)

    OdpowiedzUsuń
  26. piękne rurki, jak malowane. nie wiem dlaczego, ale mam tak, że rurki i krem wyjadam osobno i zawsze powstaje tylko kilka wypełnionych rurek :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Arven! Piękne zdjęcia, a rurki jak marzenia! Porywam jedną, a co tam - dwie!!!
    Pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  28. wyglądają pięknie pewnie jeszcze lepiej smakują. chyba jednak się skusze i zrobię je na święta

    OdpowiedzUsuń
  29. Rzeczywiscie - to sa porzadne prawdziwe rurki z kremem, o ktorych ja juz kompletnie zapomnialem! Alez mi narobilas smaku!

    OdpowiedzUsuń
  30. Podpisuję się obiema rękami pod tym co piszesz o cukierniach. Takie rurki zjadłabym z radością. Do tego są jeszcze śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  31. jak kunsztownie zawinięte!

    wyglądają bardzo zapraszająco :))

    OdpowiedzUsuń
  32. Chcialabym sobie kiedys takie sama zrobic. :) Wygladaja przepysznie! Znowu bedzie mnie kusil nowy kuchenny sprzet do kupienia. ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  33. Jakie śliczne Ci wyszły:) Chyba zrobię takie na przyjęcie dla przyjaciół. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Och, uwielbiam takie retrorurki. Aż ślinka cieknie, tak smakowicie wyglądają :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. @Karolina, ja tam wychodzę z założenia, że kuchennych sprzętów nigdy za wiele :P Wyrzuty sumienia o połowę mniejsze!

    OdpowiedzUsuń
  36. Ach, jakie profesjonalne te rurki wyszły! Bardzo, bardzo takie lubię :) Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Uwielbiam rurki z kremem! Wasze wygladaja po prostu przepysznie. Mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nigdy nie robiłam rurek, chociaż je uwielbiam. Wyglądają bardzo apetycznie!

    OdpowiedzUsuń