Maślane bułki jagodowe

Martha Stewart nazwała ten wypiek "bułeczkami". Ja umieściłabym to dokładnie między bułkami a ciastkami, chyba jednak trochę bliżej ciastek. Bliżej pieczywa plasują się jednak z tego względu, że smakują po prostu obłędnie posmarowane masłem. Bułek jagodowych w ogóle nie było w planie na ten tydzień. Jednak rozmaite są koleje losu i właśnie wracając z ziemniakami ze sklepu (pewnie bardziej wyszukanie byłoby napisać, że wracałam właśnie z szampanem i truskawkami, ale tym się na obiad nie najem) próbowałam zrobić trzy rzeczy naraz, przez co przerwała mi się reklamówka (pomińmy ten mały niezbyt eko-incydent) i wszystkie ziemniaki rozsypały się w promieniu dwóch metrów ode mnie. Stałam przez dłuższą chwilę na upale, z urwaną siatką w jednej ręce i próbując cokolwiek wymyślić, ale ziemniaków przecież do torebki nie załaduję...Nieopodal stał jednak handlujący jagodami sprzedawca i udzielił mi pomocy w postaci kolejnej niezbyt proekologicznej foliowej reklamówki. Pozbierałam ziemniaki...i w ramach rewanżu nabyłam jagody ;) I poczyniłam z nich hybrydę ciastkowo-bułkową...
Maślane bułki jagodowe
1,5 szklanki mąki pszennej 
1/2 szklanki mąki tortowej
3 łyżki cukru kryształu
2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
3/4 łyżeczki soli
115g schłodzonego masła
1 szklanka jagód
1/2 szklanki chudej maślanki
1 duże jajko +1 do posmarowania
1 łyżeczka olejku waniliowego
Cukier kryształ do posypania
W jednej misce wymieszać mąkę, cukier, proszek do pieczenia i sól. Dodać posiekane masło i rozcierać palcami do uzyskania konsystencji gęstej owsianki (tak twierdzi Martha, moje ciasto przypominało raczej kruszonkę). Dodać jagody i delikatnie wymieszać. W drugiej misce zmiksować razem maślankę, jajko i olejek (zamiast olejku można wykorzystać 1/2 łyżeczki esencji waniliowej). Mieszaninę dodać do mąki z cukrem i masłem, lekko wymieszać widelcem, jednak tak, aby na dnie pozostało trochę suchej mąki. Ciasto wysypać na stolnicę i delikatnie zagnieść. Uformować koło o grubości ok. 2,5 cm i podzielić na dowolną ilość części (w przepisie sugerowanych jest 12, ja zrobiłam 18 mniejszych). Bułki układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, smarować rozbitym jajkiem i posypywać cukrem. Piec w rozgrzanym do 170 stopni piekarniku przez 25 minut, do zrumienienia. Ciasto i bułki same w sobie słodkie nie są, dlatego jeśli chcemy uzyskać wypiek bardziej na słodko, polecam albo zwiększyć ilość cukru w cieście, albo grubo posypać cukrem.
 A ponieważ wszyscy gdzieś w rozjazdach, a ja w tym roku doceniam to, co mam najbliżej siebie...;) Poznajcie częściowo chociaż mój kawałek świata lipcowym wieczorem.


 
 Ten przepis jest także moją propozycją do akcji "Jagodowo Nam II"

10 komentarzy:

  1. jagody to ja lubie i to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam robić drożdżowe ale jak zobaczyłam twoje bułeczko-ciasteczka to zmieniłam zdanie;)
    upiekę i dam znać;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne zdjęcia, te maki są rewelacyjne. Fajny przepis na coś pomiędzy czyli bułki dwufumkcyjne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oby więcej takich reklamówkowo-ziemniaczanych wypadków, bo bułeczki wyglądają smakowicie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepis brzmi bardzo zachęcająco, muszę koniecznie natknąć się na taki jagodowy stragan ... :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Arven,
    świetne zdjęcia.
    Mniam.
    Dzięki za udział!:D
    Ps: A u Mnie konkurs na blogu, jeśli masz swojego mężczyznę to zapraszam :) http://waniliowachmurka.blogspot.com/2010/07/wskrzeszone-wielkie-chrupanie-czyli.html
    Buźka

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne bułeczki, wyglądają tak obłędnie, ze zapisałam przepis :), pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. aga, kto ich nie lubi? To jest jak z truskawkami, najpierw jesz do wypęku a potem czekasz znów na pierwsze...
    kaczucha, zapewniam że równie pyszne :)
    Beata, czekam na wiadomości!
    lo, fajna nazwa - bułki dwufunkcyjne :D
    kornik, wypadków mogłoby nie być, bo pół ziemniaków straciłam pod samochodami na parkingu pod sklepem, ale więcej jagód widziałabym chętnie ;)
    MZ, ja ich właśnie jakoś niepokojąco mało w tym roku widzę...
    Olciaky, na pewno nie jest to ostatni przepis! ;)
    antysujx, jak coś upieczesz - daj znać!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny ten Twój kawałek świata... i piękne jagodowe bułeczki:)

    OdpowiedzUsuń