Chlebek nieźle wykręcony

Jestem egzystuję 
tylko kiepsko mi idzie jakoś zarządzanie swoim czasem, więc praktycznie nic nie piszę
i nie piekę, nie gotuję praktycznie też, a zdaje się że zatracam gdzieś nawet zdolność logicznego składania zdań.
Najlepszym rozwiązaniem w takiej sytuacji będzie zatem pozostawienie Was w towarzystwie znacznie lepszego ode mnie, bardziej urokliwego, na pewno ładniejszego a do tego jeszcze powodującego tylko pełne zachwytu pomruki (a więc zlikwidujemy niezręczną ciszę) ciasta. Nom nom. 
Drożdże rozkruszyć z łyżeczką cukru w letnim mleku. Mąkę przesiać, dodać żółtko, cukier, sól i przestudzone masło. Kiedy drożdże zaczną rosnąć, przelać rozczyn do pozostałych składników i zagnieść gładkie, nieklejące się ciasto. Pozostawić do wyrośnięcia na 30-40 minut, do podwojenia objętości. Ciasto rozwałkować na kształt prostokąta, przygotować nadzienie; miękkie masło wymieszać z cukrem i cynamonem. Nadzienie rozprowadzić po cieście i uformować chlebek - zgodnie z instrukcją zawartą TUTAJ, piec go od 30-45 minut, przykrywając w razie konieczności folią aluminiową wierzch.


It's our last chance to forgive ourselves