niezbyt wigilijnie i mało świątecznie...

...już wkrótce kontynuacja ;-)
spróbujcie zgadnąć co się szykuje...

8 komentarzy:

  1. Orzeszki - zapraszam do mnie :)
    http://fochygochy.blogspot.com/2010/12/orzechami-tydzien-sie-zaczyna.html

    OdpowiedzUsuń
  2. czyżby to patelnia do orzeszków?:) pozdrawiam i wesołych Świat życzę:)
    Jolanta Szyndlarewicz

    OdpowiedzUsuń
  3. i ja pomyślałam o orzeszkach..

    OdpowiedzUsuń
  4. orzeszki? pewnie tak... chociaż?
    nigdy nic nie wiadomo ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. A mi się to zupełnie inaczej skojarzyło - moja koleżanka ma kuchnię węglową i taką specjalną do niej gofrownicę, która bardzo podobnie wygląda :) Już pisałam u Gosi, że niestety orzeszki ostatni raz jadłam w liceum (kiedy, któraś z mam przygotowała na wigilię klasową), a są takie pyszne :) Wesołych Świąt !!! =D

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja nie mam pojęcia ;)
    Siądę w kąciku i poczekam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Arven Droga! Ależ mnie ciekawi to zdjęcie! Pomyślałam o marshmallows, ale pewnie coś innego trzymasz w tajemnicy!
    Życzę Ci wielu wspaniałych świątecznych chwil!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń